Tak jak w tytule, od mojego ostatniego posta rynek w USA poruszał się praktycznie horyzontalnie, indeksy azjatyckie poza japońskim NIKKEI 225, pozostają na niewielkich plusach, i miejmy nadzieje że dziś nastąpi wybicie w którąś stronę.
W chwili obecnej mamy następujące możliwości:
1) wybicie w górę jazdę przynajmniej do około 840 na sp500, i do 1680-1710 na wig20
2) wybicie w duł, które spowodowało by spadek na wig20 do co najmniej 1440, później mamy opór na 1230, a potem około 950-1000.
3) trend horyzontalny, który jeżeli wystąpi to zwiększy prawdopodobieństwo wystąpienia kolejnej fali spadkowej ze zjazdem o około 500 punktów na wig20, czyli do około już wspomnianego 1000.
Cóż niestety najbliższą przyszłość widzę raczej pesymistycznie. Tym bardziej, że jeżeli stanach rozpoczną się spadki to mogą się zatrzymać na 730(1440 na wig20) potem na 665(1230 na wig20) a potem to już otchłań i wieloletnia bessa w stanach? Tylko, na jakim poziomie nasza giełda odłączy się od amerykańskiej? Na pewno nie będzie to wcześniej jak przy 1000 na wig20.
wtorek, 31 marca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
dobry wpis, tak trzymać!
pozdrawiam
w dół...
Prześlij komentarz