środa, 6 maja 2009

Co dalej z ropą?


Cena ropy Brent zatrzymała się obecnie tuż poniżej oporu na 55.00USD. Cena ropy prubuje przebić ten opór już od 20.03.2009, czy tym razem się uda? Zobaczymy…

W każdym bądź razie sygnałem do zakupu było by wyraźne przebicie obecnego oporu tzn. ~55.00USD, po przebiciu tego oporu kierunkiem był by poziom ~70USD za baryłkę. Natomiast w przypadku spadków pierwszy opór znajduje się na poziomie ~47USD za baryłkę, a następnie ~43USD. W przypadku przełamania oporu w okolicach ~43USD(co uważam za bardzo mało prawdopodobne) ostatnie wsparcie stanowi poziom ~35-40USD za baryłkę. Spadek cen poniżej tego poziomu jest niemal nieprawdopodobny z przyczyn fundamentalnych.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Tak 55 to ważnypoziom.
Moi klienci z branży paliwowowej (wieże wiertnicze) oczekują ceny 65. Wtedy będą nowe zamówienia na ich urządzenia. Ja wtedy też będę miał ponownie zlecenia. Więc... dalej, dalej do góry !
(Uwaga: słowo próbuje pisze się przez o z kreską):-(

Maryś pisze...

Ja sie nie bawie w zadne takie (moim zdaniem oszukancze) opory przebicia.

Ja zamierzam zaczac inwestowac w rope tylko po tym gdy na gieldzie znow zacznie sie hossa na rope Na przyklad jak Jan Kulczyk reaktywuje wejscie na GPW z Oil Aurelian to znak, ze oni przewiduja wzrosty. To znak dla mnie by kupic rope na dlugich opjcach :D

fisaw pisze...

A szkoda bo w momencie publikacji tego artykułu ropa była po 55$ za baryłke, obecnie jest powyżej 68$ co nawet bez lewarowania daje (68-55)/55=23,6% zysku, po wykorzystaniu rozsądnej dźwigni = 10 otrzymujemy 230% zysku w pare tygodni...