Ponieważ podsumowanie to jest mocno spóźnione(z przyczyn losowych niezwiązanych z blogiem) więc nie będę się zbytni rozpisywał. Zamieszczam je głowinie dla zachowania pewnego ogólnie przyjętego porządku.
A więc w tygodniu od 6 do 12 kwietnia 2009 po początkowym spektakularnym zysku w poniedziałek(http://fisaw.blogspot.com/2009/04/na-shotach-na-dj-i-sp500-wywalio-mnie.html)(z trzeba przyznać mocno przelewarowanej pozycji) kilku krotnych drobnych zyskach w kolejne dni(http://fisaw.blogspot.com/2009/04/drobna-roszada-w-moich-fw20-zamkniecie.html) pod koniec tygodnia chyba trochę zachłysnąłem się zyskami i zainwestowałem trochę zanim odpowiednie sygnały się potwierdziły w efekcie, czego wystąpiła spora strata. Cóż od czasu do czasu zimny prysznic nie zaszkodzi.
Ostatecznie dzięki zyskom z początku tygodni(głównie z poniedziałku 6.4.2009) i paru groszom zysku na niklu(http://fisaw.blogspot.com/2009/03/wykres-przedstawia-ceny-niklu-i.html) tydzień zakończyłem niecałe -3%. Pod kreską.
Natomiast w tygodniu między 13 a 19 kwietnia byłem zajęty innym pilnymi sprawami w związku, z czym nie miałem czasu na inwestycje, aczkolwiek otwarta pozycja na niklu(http://fisaw.blogspot.com/2009/03/wykres-przedstawia-ceny-niklu-i.html) dała mi w tym tygodniu całkiem przyzwoity zysk(cena zamknięcia w piętek 9.04.2009 i 17.04.2009 i ) :
12590(17.4.2009)-10875(09.4.2009)=1715punktów
co daje kolejne 16%zysku na tej transakcji, ale ponieważ wspomniana pozycja na niklu stanowi tylko niewielki procent moich środków więc zysk na całym portfelu w tym tygodniu to niecałe 2%, ale biorąc pod uwagę że nic nie robiłem to i to dobre.
Podsumowując nawet, jeżeli właśnie rozpoczęty tydzień tak jak dwa ostatnie znów zakończy się w okolicach 0% to i tak zysk w tym miesiącu na poziomie 20% nie będzie taki zły, chodź bywało lepiej.
poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz